Małolat – Więcej (prod. eRAeFI)
W czasach gdy słuchałem rapu, zaraz po Eisie, Małolata lubiłem najbardziej. Numer „One” to sztos do dzisiaj. Chłopaki wyprzedzili czasy. Dziś, jak wiadomo rapu słuchać się nie da, ale przez wzgląd na dawną sympatię kliknąłem w teledysk powyżej i nie jest niedobry.